Przejdź do treści głównej

Wspierane, ale bez wpływu? Organizacje wobec samorządu

archiwalne
Lokalny samorząd to wciąż najważniejszy partner organizacji pozarządowych. W 2014 roku 43% organizacji otrzymało od niego dotację, a 39% uczestniczyło w konsultacjach. Niewielka jest natomiast wiedza organizacji na temat Rad Działalności Pożytku Publicznego, które miały być łącznikiem pomiędzy nimi a samorządem.

Badania Stowarzyszenia Klon/Jawor wskazują, że niezmiennie najważniejszym partnerem organizacji pozarządowych pozostaje (obok innych fundacji i stowarzyszeń oraz lokalnej społeczności) lokalny samorząd. Kontakty utrzymuje z nim aż 92% fundacji i stowarzyszeń, przy czym dla 46% są to relacje o trwałym i regularnym charakterze.

Szczególnie istotną rolę kontakty z samorządem lokalnym grają na wsi i w małych miastach. Tam ponad połowa organizacji utrzymuje z nim częsty, regularny kontakt. Rzadziej ma to miejsce w średnich oraz w największych miastach.

Dotacje…

Kontakty pomiędzy sektorem pozarządowym, a samorządami przybierają na ogół postać współpracy finansowej oraz merytorycznej. Ta pierwsza w zdecydowanej większości przypadków polega na startowaniu w otwartych konkursach ofert lub staraniach o tak zwany „mały grant”. Trzecia możliwość, czyli zamawianie przez samorządy u organizacji pozarządowych usług lub produktów z pominięciem zasady konkursu, wykorzystywana jest zdecydowanie najrzadziej.

W 2014 roku nieco ponad połowa (52%) fundacji i stowarzyszeń próbowała ubiegać się o dotację ze swojego urzędu gminy lub miasta, przy czym dla 43% organizacji działania te zakończyły się sukcesem, a dla 9% niepowodzeniem. Te organizacje, które nie mają żadnych kontaktów z samorządem, a także te, które mimo starań nie otrzymały dotacji, częściej niż pozostałe mają negatywną opinię o mechanizmach pozyskiwania środków finansowych od samorządu. Zdaniem połowy z nich o przyznawaniu środków publicznych decydują nieformalne układy, znajomości lub polityczne rozgrywki.

…i konsultacje

Bardziej skomplikowana sytuacja dotyczy współpracy o charakterze merytorycznym. Może mieć ona bowiem bardzo różny charakter: od nieoficjalnych spotkań po formalny udział w konsultacjach decyzji, uchwał, planów, strategii czy innych dokumentów. 71% przedstawicieli organizacji jest zdania, że umówienie się z przedstawicielem urzędu na spotkanie nie nastręcza zbyt wielu trudności, a 64% uważa, że urzędnicy z własnej inicjatywy proponują działania ułatwiające współpracę pomiędzy samorządem a sektorem pozarządowym. Większość przedstawicieli organizacji uważa więc swoje lokalne samorządy za otwarte na współpracę i wykazujące inicjatywę w kontaktach.

Z drugiej strony, tylko 39% organizacji uczestniczyło w 2014 roku w opracowywaniu lub konsultacjach uchwał, dokumentów, strategii lub planów przygotowywanych przez samorząd lokalny, zgłaszając do nich uwagi. Niechęć do udziału w konsultacjach może oznaczać, że stowarzyszenia i fundacje dobrowolnie rezygnują z posiadania wpływu na decyzje podejmowane przez lokalny samorząd. Część organizacji, które nie biorą udziału w konsultacjach, jako powód swojej bierności na tym polu wskazuje na brak czasu na udział w spotkaniach.

Warunkiem udziału organizacji w konsultacjach jest jednak dobra dystrybucja informacji na ich temat (bezpośrednia informacja zamiast powiadomienia na stronie www lub tablicy ogłoszeniowej), przyjazna formuła konsultacji zakładająca bezpośredni kontakt (zamiast konsultacji poprzez formularz), a także poczucie realnego wpływu uczestników konsultacji na zapadające w ich trakcie decyzje. Tam, gdzie te warunki nie są spełnione, odpowiedzialność za niewielkie zainteresowanie konsultacjami spoczywa też w dużej mierze na urzędnikach.

Tymczasem poczucie wpływu na decyzje zapadające w trakcie konsultacji jest raczej niewielkie. 41% organizacji, które brały udział w konsultacjach, twierdzi, że urzędnicy w ogóle nie wzięli pod uwagę zgłaszanych przez nie uwag lub też uwzględnili mniej niż połowę z nich. Z kolei organizacje niebiorące udziału w konsultacjach wśród powodów swojej bierności na tym polu wskazują (poza wspomnianym wcześniej brakiem czasu) na: brak poczucia wpływu na decyzje zapadające w trakcie konsultacji oraz na fakt, że nie zostały przez nikogo zaproszone. Dodatkowo, część organizacji nieuczestniczących w konsultacjach stwierdziło też, że informacja na temat konsultacji w ogóle do nich nie dotarła.

Rola dla Rad?

Wydaje się, że aktywność organizacji w konsultacjach jest tematem, którym mogłyby zająć się lokalne Rady Działalności Pożytku Publicznego. Można próbować aktywizować fundacje i stowarzyszenia, przekonując o wadze tego typu współpracy z samorządami. Można też dbać o jak najszerszą i sprawną dystrybucję informacji dotyczących zbliżających się konsultacji. O radach pisaliśmy w portalu ngo.pl w zeszłym roku. Od 2003 roku istnieje możliwość ich powoływania na wszystkich szczeblach samorządu. O ile rady wojewódzkie występują powszechnie, o tyle w powiatach, miastach i gminach funkcjonują tylko gdzieniegdzie.

Co więcej, duża część organizacji pozarządowych w ogóle nie ma wiedzy dotyczącej funkcjonowania Rad Działalności Pożytku Publicznego. Na pytanie o to, czy w najbliższej okolicy funkcjonuje taka rada lub inny zespół służący utrzymywaniu stałej współpracy pomiędzy samorządem a sektorem pozarządowym, aż 22% organizacji odpowiada: „nie wiem”. O tym, że Rady Działalności Pożytku Publicznego dla wielu organizacji pozostają tworem kompletnie nieznanym świadczy przykład pięciu największych polskich miast: Warszawy, Krakowa, Łodzi, Wrocławia i Poznania. W każdym z nich funkcjonuje Miejska Rada Działalności Pożytku Publicznego. Tymczasem, w Krakowie o jej funkcjonowaniu wie nieco ponad jedna trzecia (35%) organizacji, a w Warszawie i Poznaniu nieco ponad połowa. Lepiej na tym tle wypada Wrocław, gdzie niemal dwie trzecie (64%) organizacji wie o istnieniu Miejskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, oraz Łódź, gdzie taką wiedzę ma prawie trzy czwarte (73%) stowarzyszeń i fundacji.

W kwestii świadomości oraz komunikacji z organizacjami lokalne Rady Działalności Pożytku Publicznego mają więc wiele do zrobienia. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że udźwigną one ciężar i będą przyczyniać się do rozwoju merytorycznej współpracy pomiędzy sektorem pozarządowym a samorządami.

***

Artykuł powstał na podstawie danych zebranych w badaniu „Kondycja sektora organizacji pozarządowych w Polsce 2015” przeprowadzonym między kwietniem a wrześniem 2015 roku na ogólnopolskiej, losowej próbie 4 tysięcy stowarzyszeń i fundacji oraz na podstawie wywiadów realizowanych z pracownikami organizacji pozarządowych.

Badanie zostało sfinansowane ze środków Funduszy EOG w ramach programu Obywatele dla Demokracji, Funduszu Inicjatyw Obywatelskich oraz środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.


Co to jest NGO? Ile jest w Polsce NGO? Czym zajmują się NGO? Dowiesz się w serwisie fakty.ngo.pl.

LOGO


„Pozarządowe Centrum Informacji, Wiedzy i Opinii ngo.pl.” Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Źródło: inf. własna (ngo.pl)
Organizator:

Stowarzyszenie Klon/Jawor

Adres:

Szpitalna 5 lok. 5, 00-031 Warszawa-Śródmieście, woj. mazowieckie

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 3 1

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • dialog społeczny, społeczeństwo obywatelskie
  • fundusze, fundraising, finansowanie
  • partnerstwo
  • partycypacja
  • współpraca z administracją
  • z badań III sektora