Przejdź do treści głównej

NGO i internet – często korzystamy, rzadziej dbamy o obecność w sieci

Niemal wszystkie (96%) fundacje i stowarzyszenia w sprawach związanych z prowadzeniem organizacji korzystają z internetu. Coraz więcej organizacji posiada też swoją stronę www. Wciąż jednak ponad jedna piąta (21%) fundacji i stowarzyszeń w ogóle nie jest obecna w sieci. Nie mają one ani swojej strony internetowej, ani profilu na portalu społecznościowym, ani strony w BIP.
Internet – podstawowe narzędzie pracy

Trzy czwarte (75%) stowarzyszeń i fundacji korzysta z internetu w sprawach związanych z organizacją często i regularnie: internet jest codziennym narzędziem pracy dla nieco ponad połowy (53%) organizacji, a kolejne 22% używa go kilka razy w tygodniu.

Niemal jedna czwarta (22%) korzysta z niego rzadziej: co dziesiąta (10%) organizacja zagląda do sieci raz na tydzień, a kolejne 9% kilka razy w miesiącu. Jest jeszcze niewielka grupa (3%) organizacji korzystająca z internetu sporadycznie (rzadziej niż raz na miesiąc).

Wykres 1. Częstotliwość korzystania z internetu w sprawach związanych z organizacją

Częstotliwość korzystania z internetu w sprawach związanych z organizacją jest oczywiście związana z trybem jej funkcjonowania. Warto jednak podkreślić, że nawet wśród tych organizacji, które deklarują podejmowanie działań zaledwie kilka razy w ciągu roku lub rzadziej, 10% korzysta z internetu (w sprawach fundacji czy stowarzyszenia) codziennie, 16% kilka razy w tygodniu, a kolejne 16% raz w tygodniu. Widać więc wyraźnie, że internet stał się ważnym źródłem informacji i narzędziem pracy nawet dla sporadycznie funkcjonujących organizacji. Z drugiej strony, spośród organizacji działających codziennie, w dni robocze, w godzinach pracy – z internetu korzysta często i regularnie (codziennie lub kilka razy w tygodniu) 92% badanych.

Widoczne jest pewne wykluczenie cyfrowe organizacji z terenów wiejskich. Z internetu kilka razy w tygodniu lub częściej korzysta 59% wiejskich organizacji. W małych i średnich miastach robi to ponad 70%, a w wielkich miastach (w tym w Warszawie) ponad 80%.

Wykres 2. Częste i regularne (kilka razy w tygodniu lub częściej) korzystanie z internetu a miejsce zarejestrowania organizacji

Obecność organizacji w internecie

Sukcesywnie przybywa również organizacji posiadających własną stronę www. Jeszcze na początku poprzedniej dekady (2002) było ich zaledwie 20%, na jej koniec – w 2010 – 58%, a obecnie już 70%. Oznacza to, że w porównaniu do 2002 roku fundacji i stowarzyszeń posiadających stronę www jest trzy i pół razy więcej. Mamy więc w Polsce około 50 tysięcy stron należących do organizacji pozarządowych!

Wykres 3. Odsetek organizacji posiadających stronę www

Co więcej, poza stroną www, istnieją także inne formy obecności w internecie. Nieco ponad jedna trzecia (36%) organizacji prowadzi profil w serwisie społecznościowym, a 4% ma stronę w Biuletynie Informacji Publicznej. Warto zaznaczyć, że rosnąca popularność portali społecznościowych nie oznacza, że to właśnie tam „przenoszą się” organizacje. Takich stowarzyszeń i fundacji, które są obecne tylko i wyłącznie w portalach społecznościowych, tzn. prowadzą profil, ale nie mają strony www ani strony w BIP, jest zaledwie 6%. Można więc pokusić się o wniosek, że portale społecznościowe, przynajmniej na razie, nie zastępują posiadania własnej strony www. Nie zmienia to jednak faktu, że biorąc pod uwagę również inne formy obecności w sieci jest w niej obecnych już 79% organizacji.

Wykres 4. Różne formy obecności organizacji w internecie

Cyfrowa luka

Mamy więc do czynienia z dwoma faktami świadczącymi o postępującej „internetyzacji” sektora pozarządowego. Przytłaczająca większość organizacji mniej lub bardziej intensywnie wykorzystuje internet w swojej pracy. Stale rośnie też odsetek fundacji i stowarzyszeń posiadających stronę www. Pomimo tego, wciąż niemal jedna trzecia (30%) organizacji nie ma takiej strony. Ponad jedna piąta (21%) natomiast nie tylko nie ma strony, ale w żaden inny sposób nie jest obecna w internecie. Oznacza to, że nie ma ani strony www, ani profilu w portalu społecznościowym, ani strony w Biuletynie Informacji Publicznej. Segment organizacji zupełnie wykluczonych z cyfrowej aktywności wciąż pozostaje więc spory – to około 15 tysięcy organizacji.

W odniesieniu do obecności organizacji w internecie (podobnie jak w przypadku korzystania z internetu) widać też różnice pomiędzy wsią a miastami. W sieci kompletnie nieobecnych jest 32% organizacji ze wsi, jedna czwarta (24%) organizacji z małych miast oraz jedna piąta (20%) z miast średniej wielkości. Najrzadziej nieobecność w internecie zdarza się natomiast wśród stowarzyszeń i fundacji z największych ośrodków. Tylko co dziesiątej z nich nie można odnaleźć na stronach www, portalach społecznościowych lub Biuletynie Informacji Publicznej.

Wykres 5. Nieobecność w internecie (brak strony www, profilu, BIP) a miejsce zarejestrowania organizacji

Fakt, że kilkanaście tysięcy organizacji nie funkcjonuje w wirtualnym świecie, świadczy o istnieniu pewnej, choć coraz mniejszej, cyfrowej luki w sektorze pozarządowym, obecnej zwłaszcza na terenach wiejskich. Patrząc na opisywane trendy, związane z rosnącą popularnością posiadania stron www, można mieć nadzieję, że ta luka będzie się sukcesywnie zmniejszać. Jest to szczególnie ważne w kontekście zeszłorocznych badań dotyczących wizerunku organizacji pozarządowych. Z badania Wizerunek organizacji pozarządowych wynika, że jednym z najważniejszych czynników wiarygodności stowarzyszeń i fundacji jest widoczność efektów ich działania. Organizacje potrzebują więc kanałów komunikacji z odbiorcami, poprzez które mogłyby informować o rezultatach podejmowanych przez siebie działań. Poza mediami, do których nie wszystkie organizacje są w stanie dotrzeć, jednym z najbardziej dostępnych i efektywnych kanałów komunikacji może być właśnie internet. Niemal jedna piąta (17%) Polaków chciałaby być informowana o działalności organizacji właśnie w sieci. Obecność w internecie to sposób na pozostawanie w kontakcie ze swoimi odbiorcami i sympatykami. To tylko jeden z powodów, dla których dalsze zasypywanie cyfrowej luki wydaje się koniecznością.

***

Artykuł powstał na podstawie danych zebranych w badaniu „Kondycja sektora organizacji pozarządowych w Polsce 2015”, przeprowadzonym między kwietniem a wrześniem 2015 roku na ogólnopolskiej, losowej próbie 4 tysięcy stowarzyszeń i fundacji oraz na podstawie wyników badań przeprowadzonych na reprezentatywnej próbie 1003 Polaków powyżej 15 roku życia metodą CAPI (wywiad osobisty wspomagany komputerowo) w listopadzie 2014 roku przez Millward Brown na zlecenie Stowarzyszenia Klon/Jawor.

Badania zostały sfinansowane ze środków Funduszy EOG w ramach programu Obywatele dla Demokracji, Funduszu Inicjatyw Obywatelskich oraz środków Polsko–Amerykańskiej Fundacji Wolności.


Co to jest NGO? Ile jest w Polsce NGO? Czym zajmują się NGO? Dowiesz się w serwisie fakty.ngo.pl

LOGO


„Pozarządowe Centrum Informacji, Wiedzy i Opinii ngo.pl.” Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 7 0

Skomentuj

KOMENTARZE

  • słaba analiza danych liczbowych ~zainteresowany kondycją sektora pozarządowego 09.02.2016, 04:05 Szanowna Redakcjo, autorstwo tekstu wskazuje, że pracował nad nim jakiś zespół badawczy. W związku z tym dlaczego tak mało w nim analizy danych? Po portalu ngo.pl oczekiwałbym raczej, że dane liczbowe zostaną jakoś umiejscowione w szerszym kontekście i przedstawiona zostanie ich interpretacja, próba głębszego określenia trendów, hipotezy związane z nimi. Niestety tego wszystkiego w tekście nie ma. Może tylko ostatni akapit jest taką próbą. Ale tu następuje wielkie rozczarowanie. Oczywiście nikt nie dyskutuje z tym, że korzystanie z nowych technologii jest sposobem na komunikowanie się z odbiorcami. Ale wyciąganie jakiejś informacji z innego raportu, żeby tylko udowodnić tę tezę jest mało profesjonalne. Każdy kto zajrzy do przytoczonego raportu "Wizerunek organizacji pozarządowych" zobaczy, że owszem 17% odbiorców chce być informowana przez internet ale w sumie znacznie więcej wskazuje na inne możliwości (18% kontakt bezpośredni, 18% spotkanie, 10% impreza). Wyobrażam sobie, że można się pokusić o teorię, że w małych ośrodkach np. na wsi działania organizacje są widoczne gołym okiem, bo widoczne są po prostu ich działania i internet nie wypływa na ich wizerunek... Można się pokusić na wiele innych znacznie bardziej pogłębionych prób analizy zastanych sytuacji. Czekam na taki tekst! Niestety te uwagi dotyczą większości tekstów sygnowanych podpisem "zespół badawczy Stowarzyszenia Klon/Jawor". Konkludując - Droga Redakcjo - czekam na głębsze teksty. Dobrze by było, żeby dane liczbowe były w nich tylko punktem wyjścia. ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • nowe technologie
  • PR, promocja, wizerunek
  • profesjonalizacja, podnoszenie kwalifikacji
  • wspieranie organizacji
  • z badań III sektora